Prześliczna różyczka od mojego Ukochanego :)
Cóż mam więcej dodać :-) jakość zdjęcia fatalna, ale co tam, ważne, że ja widzę jaka jest piękna i mogę w każdej chwili cieszyć oczy. Nie śmiejcie się ze mnie, co ja poradzę, że wystarczy mi do szczęścia taki mały drobiazg ;-)
Dzień spędzony w bardzo miły sposób i owocujący w kilka niespodzianek. Tak więc dzięki przedziwnym zrządzeniom losu, o ile pogoda na to pozwoli, to znów wybieramy się na grzyby :-) Może tym razem upolujemy jakieś chociaż tyci większe od tych niedzielnych ;) Oraz mam nadzieję nie doświadczać więcej bliskich kontaktów z pająkami...
Róża rzeczywiście przecudna, a z Ukochanego romantyk :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Raz na jakiś czas na szczęście mu się zdarza być romantycznym :))
OdpowiedzUsuńMała rzecz a cieszy :)
OdpowiedzUsuńKwiaty od zawsze mają urok w sobie a te od osób ukochanych zwłaszcza.
A zdjęcia jest bardzo fajne
Pozdrawiam
A tym bardziej są prześliczne, kiedy się ich tak długo oczekuje ;))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)