Bardzo Was proszę, żebyście mi nie składali żadnych życzeń świątecznych, bo aby tylko morze łez ze mnie wyciskacie. Wiem, że chcecie dobrze, ale niestety, to działa w drugą stronę. Moje święta nie będą rodzinne ani miłe, więc nie życzcie mi tego, bo się te życzenia nie spełnią, a co jedynie mnie dołują.
Wybaczcie też, że nie będę Was odwiedzać, bo zapewne wszyscy zamieścicie życzenia świąteczne u Was na blogach, a po co mi dodatkowe nerwy...
Wszystkich przepraszam i chociaż Wam życzę udanych świąt, lepszych niż moje...
Rozumiem :*
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ciepło Kochana :**
Jak coś jestem, albo blog albo gadu podane na blogu :) <33
A ja mimo wszystko życzę ci świąt pogodnych i radosnych. ANAIRDA
OdpowiedzUsuńA ja wysłałam Ci życzenia jeszcze zanim przecztytałam tego posta, ale wiesz co? Nie żałuję, dlatego, że wierzę, że w święta cuda się zdarzają i trzymam mocno kciuki, żeby rzeczy, których ja Tobie życzę na święta w maila, się spełniły chociaż po części. I pamiętaj, nie jesteś sama, nawet jeśli teraz tak Ci się wydaje. Jakbym mogła jakoś pomóc, rozmową czy czymkolwiek to daj znać, maila znasz, prawda? Ja te święta zamierzam spędzić z przymusu samotnie przy komputerze, więc jak tylko będziesz chciała- pisz. Ściskam Cię mocno :*
OdpowiedzUsuńNie trać nadziei w to, że jeszcze smutna perspektywa Świąt może się odmienić :) Głowa do góry!
OdpowiedzUsuńCzasami życie zaskakuje nas w najmniej oczekiwanym momencie i z okropnych dni, chwil, robią się te wspaniałe ;)
OdpowiedzUsuńżyczę Ci, aby Twój los i Twoje podejście zmieniło się na lepsze! Pozdrawiam gorąco ;*
W święta nawet cuda są możliwe! Nie trać wiary :*
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że szybko powróci pozytywny nastrój.
OdpowiedzUsuńA może będzie całkiem inaczej? :*
OdpowiedzUsuńTo ja uśmiech podeślę chociaż :)
OdpowiedzUsuńAleż Ewelino, można do Świąt podejść nieschematycznie, życzyć udanego odpoczynku, choć to tylko dwa dni, odespania zaległości, fajnych spacerów. Dobrej książki poprawiającej nastrój.
OdpowiedzUsuńGłowa do góry!
Maria Dora
Buziaki zostawia ! I uśmiech serdeczny...
OdpowiedzUsuńNajlepszego Iw:*
OdpowiedzUsuńTam przecinek powinnam postawić.
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze, Ci mówię:*
Ja jednak życzę Tobie, byś z blaskiem betlejemskiej gwiazdy odnalazła spokój. Co więcej?- życz sobie sama, niech się spełni za sprawa magii tych Świąt :)
OdpowiedzUsuńSpoko,- kiedyś przyjdzie lepszy czas, ale w tej chwili za to życzę Ci ciepłej zimy, a najlepiej wiosny zimą ooo... ;))))
OdpowiedzUsuńSie porobiło, ale sie trzymaj sie.
OdpowiedzUsuńDziękuję!
OdpowiedzUsuńGłowa do góry! ;)
aivio-Magda
Eh... to chociaż buziaczka Ci ślę :***** (TAKIEGO SUPER WIELKIEGO)!!!
OdpowiedzUsuńTrzymaj się :)
Wróciłam już; wwsdk.blogspot.com
Ewelino, wiem, że Twoja sytuacja jest nieciekawa i na pewno jest Ci cholernie przykro, ale zawsze mogło być gorzej, więc pozbieraj się do kupy! Życie kopie po dupie, ale użalanie się nad sobą nic nie zmieni!
OdpowiedzUsuńMoże jestem niedelikatna, ale dziś dowiedziałam się o śmierci mojej koleżanki z klasy z podstawówki. Umarła na raka - długo walczyła, już była jakaś nadzieja i nagle umarła - tuż przed Świętami. Młodziutka dziewczyna, zostawiła męża, małą córeczkę, rodziców i rodzeństwo. I to akurat w ten czas.
To ONI mają smutne Święta! I oni mogą żądać żeby im nie składać życzeń. Ty się po prostu nad sobą użalasz.
Mam nadzieję, że święta były lepsze niż się spodziewałaś i nastrój uległ poprawie :**
OdpowiedzUsuńTrzeba wierzyć w cuda i w magię Świąt..życzenia dla Ciebie pochodzą z serca a tego nie należy odrzucać...widzisz Ewelinko ja kilka lat spędzałem samotnie święta,a jednak życzenia przyjmuję,bo wiem,że pochodzą właśnie z serca...Pozdrawiam cieplutko i wiesz co?Wiem co czujesz,bo poniekąd znam Twoją sytuację..I jest mi przykro...Adampoeta..
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że święta chociaż były spokojne.
OdpowiedzUsuńJuż po swietach Możesz wyjść :))) Wracaj
OdpowiedzUsuńWracaj wracaj :**
OdpowiedzUsuńNiniejszym mam zaszczyt zaprosić Cię na imprezkę urodzinową...taka skromną...oferuję tort,słodycze i uśmiech mojego serca...Od rana już czekam...Słowa mile widziane,a uśmiechy pożądane...Ostatnia okazja,by mnie przed 50-tką zobaczyć...Adam...
OdpowiedzUsuńA ja się nie gniewam;) Są gusta i guściki jak to mówią;)
OdpowiedzUsuńMoje święta też nie były zbyt fajne ale od tego się nie umiera ;] Mimo wszystko :) Szczęśliwego Nowego Roku życzę przy okazji :** wracam 4 stycznia ;)
OdpowiedzUsuńNo a jak się czujesz dzisiaj????... hmmmm... uśmiechnij się - jutro będzie lepiej. Każdy dzień przynosi coś dobrego więc trzeba się na tym skupić:)
OdpowiedzUsuńBuziaki !!!!
NA TEN 2011 ROK,,,
OdpowiedzUsuńKiedy wybije godzina pożegnania
Wtedy otwórz butelkę szampana
Wznieś toast za to co było
I za piękną Roku przyszłość.
Pomyśl sobie w sercu życzenie
I czekaj na jego spełnienie
Bo kto bardzo wierzy
To napewno się życzenie spełni.
Ja dzisiaj pragnę życzyć Ci sercem
By u Ciebie były chwile piękne
By każda chwila Nowego Roku
Dotrzymywała Twojego kroku.
Pragnę Ci życzyć Miłości
I życia bez przykrości
Więc się teraz uśmiechnij
I wznieś toast za Roku Nowego uciechy.
Szampańskiej zabawy,bez tchu utraty...Adam...