...zaczynam stawać się najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Co prawda już mam ochotę tańczyć z radości i ochrzcić się tytułem Najszczęśliwszej Kobiety Pod Słońcem, ale jeszcze się wstrzymam, bo to jest dopiero początek drogi do pełni szczęścia. :)
Możecie sobie wyobrazić, że skoro tak wygląda początek, to pod koniec tej drogi zacznę się chyba już unosić nad ziemią w stanie ogromnej euforii :) Droga co prawda cholernie długa i baaardzo ciężka, ale jak coś komuś zbyt łatwo przychodzi, to się potem tego nie docenia tak jak się powinno ;) Więc z uśmiechem od ucha do ucha i rozradowanym sercem rozpoczynam wędrówkę pod górkę, po wybojach, przeszkodach, pełną zakrętów. Droga ta może potrwać nawet kilka lat, ale nie będzie samotna, bo już wiele osób wyciąga pomocną dłoń, którą można będzie chwycić w dowolnym momencie :)
Małymi jeszcze kroczkami zaczynam gonić swoje marzenia, i to nie byle jakie marzenia, tylko te największe :)) Kiedy uda mi się je dogonić - nie wiem, na pewno nie w przeciągu miesiąca czy dwóch, bo potrzeba naprawdę wiele pracy i starań, ale mam w sobie taką siłę napędową, że nie ma szans, że odpuszczę :) Skoro tak się do mnie los uśmiecha, to grzechem byłoby tego nie wykorzystać!!!
Wiem, że nie macie pojęcia o co chodzi, wkrótce Wam to wyjaśnię ;) Teraz jednak muszę się nacieszyć swoim szczęściem :))
To wszystko spadło na mnie prawie niczym grom z jasnego nieba, ale takich niespodzianek, zdarzeń i sytuacji, które ni stąd ni zowąd rzucają światło na największe ukryte marzenia, każdemu z Was życzę :)
Do przeczytania! :)
Ojej, ale pozytywnie ;)
OdpowiedzUsuńnie wiem o co kaman:P albo wygrałaś w totka albo jesteś w ciąży:P hehehe
OdpowiedzUsuńciekawy blog oby zawsze było szczęście
OdpowiedzUsuńwspaniale czytać coś tak pozytywnego. Z wielką ciekawością czekam na to aż wyjaśnisz o co chodzi :D
OdpowiedzUsuńNajwiększe marzenia słyną z tego, że lubią się spełniać... :)
OdpowiedzUsuńA ja myślę, że będziesz mieszkała z Ukochanym:D Strzelam:D Ale cieszę się bardzo z Twojego szczęścia:):*
OdpowiedzUsuńZdradź nam rąbka tajemnicy :)
OdpowiedzUsuńMimo, że nie wiem o co chodzi to cieszę się razem z Tobą. Nie ma wspanialszego uczucia ot tego gdy się uśmiechasz z głębi serca do samej siebie i swojego życia.
No to teraz rozbudziłaś moją ciekawość ;) Czekam niecierpliwie, aż coś zdradzisz ;))
OdpowiedzUsuńNo to fajnie, ze jestes taka szczesliwa :) JA sie troche chyba domyslam, ale nie bede zgadywac i poczekam az nam sama powiesz o co chodzi :)
OdpowiedzUsuńTajemnicą radosną zapachniało...myślę,że niebawem sie tym podzielisz...bo dzielenie jest fajne...Adam...
OdpowiedzUsuńWspaniale czytać takie słowa, pełne szczęścia i radości :)
OdpowiedzUsuńCzekam aż nam zdradzisz co cię tak cieszy, wtedy będziemy się cieszyć razem z tobą :)
Hahahahah Ty jesteś dobra.... Cały post czytam z takim zaciekawieniem, że hej, czekan na poente a tu guzik! Osz ty! Spać nie będę mogła he he.
OdpowiedzUsuńNo to czekam aż nam wyjawisz co jest powodem tak wielkiego szczęścia :)
OdpowiedzUsuńCierpliwości :)
OdpowiedzUsuńMiło taka pozytywna energia... widocznie coś naprawde miłego Cie spotkało....
OdpowiedzUsuńPS: pozdrawiam i zapraszam do siebie... : prostasprezynka.blogspot.com
Dziękować Mała :D Muszę najpier wymyślić czego o mnie nie wiecie :D
OdpowiedzUsuń