Tak jak obiecałam, muszę wywiązać się z zabaw blogowych :) Bardzo dziękuję Pani N. i Kołysance za nominowanie mnie :* do „One lovely blog award”.
Muszę teraz wymienić 7 rzeczy, których jeszcze o mnie nie wiecie... Będzie ciężko, bo chyba już wszystko wiecie, ale postaram się wymyślić jeszcze coś, co może Was zaskoczyć ;)
- Kocham wygłupy mojego M. :)) Ten człowiek jednym słowem, dosłownie - jednym słowem, potrafi mnie rozśmieszyć tak, że łzy mi lecą ze śmiechu i to nawet wtedy, kiedy jestem zła lub mi smutno :)
- Mam prawdziwego jobla na punkcie... czystości mojego laptopa :D Potrafię go myć i wycierać z kurzu po kilka razy dziennie, jak tylko zobaczę, że chociaż w jednym miejscu zdążył się osadzić fąfel kurzu :P
- Mam też jobla na punkcie czystości mojego samochodu. Tak już mam ubzdurane, że moje auto to moja wizytówka, więc musi należycie wyglądać. Mój samochód ma już 16 lat, a niejednokrotnie ludzie jak go widzą to są w szoku, że jest tak dobrze utrzymany. Jak znajdę gdzieś jakieś zdjęcie to Wam pokażę ;) Wsiadając do mojej Słomki ludzie komentują to tak: "O kur**, jak tu czysto", albo "Tu jest czyściej niż w samochodzie prosto z salonu..." ;)
- Uwielbiam jeść pomidory ;) Ale nie lubię soku pomidorowego :D
- Lubię rozwiązywać krzyżówki panoramiczne oraz nałogowo grać w World of Goo (przeszłam grę) i Angry Birds (przeszłam, ale teraz gram na nowo w celu zdobywania gwiazdek) ;-)
- Nie cierpię dotykowych telefonów, chyba wciąż żyję w erze kamienia łupanego ;) Niestety, niedługo będę zmieniać telefon i to na dotykowy, ale chyba sobie dam radę i może pokonam tą niechęć ;)
- Siódmy fakt, o którym jeszcze nie wiecie, a o którym już co nieco wspomniałam w poprzednim poście, zachowam jeszcze w tajemnicy, ale już niedługo powiem o co chodzi :))))))
A teraz nominacje (nie wiem ile ma ich dokładnie być, więc jadę na żywioł :)) :
- Ana
- Anairda
- Anonimowa A.
- Donna
- Ewka
- Free Spirit
- Hexe
- Kfiatushek
- Lady
- M&JC
- Margolka
- Nabi
- Niedyskretna
- Onylia
- Storczyk
- Szczęściara

Dziękuję za wyróżnienie :)
OdpowiedzUsuńTez nienawidzę telefonów dotykowych, po prostu trzymając go w ręce wściekam się jak szalona, nigdy! To nie dla mnie!!
Mam również hopla na punkcie sprzątania rzeczy, ale ja to raczej ogólnie, wszędzie musi być na błysk :P
Telefon dotykowy sobie leży i...czeka niewiemnaco...;P Ależ Ty tajemnicza w swej szczęśliwości, ale trwaj, trwaj :)))) niech cię nie opuszcza!!!
OdpowiedzUsuńTelefon dotykowy to nie dla mnie, mój mężny ma i mam wysłać czasem od niego sms to mnie kur**ca bierze :)
OdpowiedzUsuńEwelino... podstępem udało Ci się zmotywować mnie do napisania czegoś nowego ;)
OdpowiedzUsuńMam identycznie z laptopem i telefonami. Pomidorów nie cierpię :P
Ja też nie lubiłam dotykowych, ale dostałam służbowy telefon właśnie dotykowy i przyzwyczailam sie.
OdpowiedzUsuńI dalej będę twierdzić, że się domyślam :)) Ciekawa jestem, czy trafię :P
Dziękuję bardzo za wyróżnienie :) Lubie takie zabawy, ale akurat już kiedyś pisałam o tych siedmiu rzeczach, jak nie wymyślę nic nowego, to mogę zostać zwolniona?:)
Margolko, no jak już naprawdę nic nie wymyślisz, to Ci daruję, ale to już tylko i wyłącznie przypadek ekstremalny :) Mnie też było ciężko znaleźć siedem kolejnych rzeczy, które by Was jeszcze mogły zaskoczyć :P Ale jakoś się udało (a przynajmniej mam taką nadzieję) więc do roboty :))
OdpowiedzUsuńAż sama jestem ciekawa, czy trafisz z tymi swoimi domysłami :))) Jeszcze trochę, a obie się przekonamy :)
Anonimowa A., zawsze do usług xD
Zazdroszcze ci az tak czystego samochodu i laptopa, tez sie staram, ale nie do konca wychodzi.
OdpowiedzUsuńpozdrowienia!
hmmmmmm..... no ni mniej ni więcej tylko urwę Ci głowę:)))))))....
OdpowiedzUsuńale ok.... wywiąże się:))))
Pedantką jesteś! o proszę ;))
OdpowiedzUsuńAle to dobrze, porządek to dobra cecha ;))
ja za to jestem straszną bałaganiarą :p
To widzę jesteśmy podobne w kwestii soku pomidorowego :D pomidory uwielbiam a soku z pomidorów nienawidzę :-)
OdpowiedzUsuńJa też nie jestem przekonana co do telefonu dotykowego, który mam od kilku tygodni bo stary mi się znudził. Ale mam w planie po prostu go odłożyć na półeczce i wrócić do starego bo za cholerę nie mogę się przyzwyczaić :)
To dobrze, że dbasz o czystość.
Miałam napisać posta a teraz go nie napiszę, bo nie mam pojęcia co ma być w tych 7 rzeczach...
OdpowiedzUsuńEhhhh... Uduszę Cię :)
Ale jestem ciekawa tej Twojej 7 rzeczy :) Napisz w końcu co to jest...
Widzę, że jesteśmy podobne... też lubię czystość, zwłaszcza w pokoju i samochodzie również... Mam to po tacie... zawsze o wszystkie autka dbał i dba do dziś... :)
OdpowiedzUsuńHmmm... coś mi świta po głowie odnośnie tego 7 punktu, no ale poczekam do rozwiązania zagadki ;P
Ja z kolei nie cierpię pomidorów, a zupę pomidorową kocham! :)
Dziękuje za nominacje, jak najbardziej skorzystałam :)
OdpowiedzUsuńDonna, nie urywaj mi głowy, bo może się przydać, tylko pisz :)))
OdpowiedzUsuńKołysanko, nie jestem pedantką właśnie, dlatego to dziwi, że laptop i samochód błyszczą zawsze i wszędzie :D
Pewna Młoda Żono, jeżeli jeszcze tu do mnie zajrzysz, to zostaw mi adres swojego bloga, bo w Twoim profilu na Blogspocie nie widzę żadnego linku do Ciebie...
Hexe, czemu wy wszyscy chcecie mnie dusić albo mi głowę ukręcić? :)
Vide Cul Fide, jeszcze trochę wytrzymajcie, a wszystkiego się dowiecie :) Co u Ciebie? Kiedy wracasz do blogowania?
Ana, bardzo się cieszę, że chociaż Ty mi nie chcesz krzywdy wyrządzić za nominację :))
Dzięki za nominację ;-))
OdpowiedzUsuńSok pomidorowy chyba już w sobie ma coś takiego, że wiele osób nawet lubiąc pomidory nie lubi tego jakże sławnego ostatnimi czasy napoju :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie na
http://profit-confidential.blog.onet.pl/
Dagmara
Zaintrygowały mnie gry o których napisałaś =)
OdpowiedzUsuńNa czym polegają (?)
Free Spirit
Ps. Dziękuję, postaram się sprostać w następnym poście.
też dostałam ten znaczek od jednej pozdrawiam
OdpowiedzUsuń