Wiecie co wam powiem?
Znowu się coś pierdoli, znów jest coś nie tak...
Cieszy mnie jedynie fakt, że już jestem po sesji, bo jakby coś takiego miało miejsce przed egzaminami, to na bank we wrześniu byłyby poprawki albo powtarzanie roku...
Już mi na to brakuje siły, chciałabym móc ułożyć sobie życie tak jak chcę i otoczyć się tylko i wyłącznie dobrymi i kochającymi ludźmi.
Może kiedyś napiszę o co chodzi, teraz nawet nie bardzo wiem jak się do tego zabrać, żeby to miało ręce i nogi.
To mimo to mam nadzieje, że kiedyś Twoje marzenie się spełni ;**
OdpowiedzUsuńTrzymam za to kciuki ;)
Domyślam się, o co chodzi...
OdpowiedzUsuńŚciskam mocno :***
trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło po Twojej myśli. pozdrawiam http://mtoto-wangu.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPo prostu masz wkurwa:-)
OdpowiedzUsuńmam nadzieje, ze znowu wszystko sie ulozy.
OdpowiedzUsuńNie dobrze, nie dobrze. Mam nadzieję,że jakoś to wszystko przetrawisz.
OdpowiedzUsuńMagda-aivio
Mam nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys, czekam na bardziej optymistycznego posta.
OdpowiedzUsuńEj, wszystko się ułoży, zobaczysz! Trzymam za Ciebie kciuki. :)
OdpowiedzUsuńA ja wierzę, że będzie lepiej ;*
OdpowiedzUsuńA ja wierzę, że będzie lepiej ;*
OdpowiedzUsuńGratuluję zdanej sesji, a problemy były i będą i jutro znikną, a potem znowu coś wyskoczy i tak na okrągło ;) Ale dasz radę ;)
OdpowiedzUsuń