W każdym razie Dżony to kwiat. Pomimo męskiego imienia jest to róża, malutki krzaczek różowej róży :) Jest naprawdę uroczy i przepięknie pachnie mimo swoich niewielkich rozmiarów. Na blogu mogę go chwalić, bo nie słyszy :P Jednak kiedy do niego mówię (tak, mówię do kwiatka :D) to cały czas mu powtarzam jaki jest paskudny ;) Co prawda zdjęcie nie odda w pełni tego jaki jest cudny, ani też nie da za bardzo obrazu jego niewielkich rozmiarów, bo zdjęcie zostało zrobione prawie 2 tygodnie po tym, jak go dostałam, a przez ten czas strasznie wyrósł - kiedy znalazł się w moim posiadaniu miał jeden słabo rozwinięty kwiat, a pozostałe 3 były dopiero świeżymi, malutkimi pączkami, a teraz - sami zobaczcie :)
Dżony jest moim prezentem walentynkowym od Ukochanego :-) Chciał mi kupić kwiatka, ale doszedł do wniosku, że cięta róża dłużej jak dwa tygodnie nie pożyje, a chciał, żebym się prezentem cieszyła jeszcze długo długo po walentynkach :) I takim oto sposobem dostałam Dżonego - skąd imię? Lubię, jak kwiat ma imię, a że nic sensownego nie przychodziło mi do głowy, bo prawdę mówiąc myślałam tylko o damskich imionach, poprosiłam M. o wymyślenie jakiegoś imienia. Oczywiście Miśkowa kreatywność nie zawiodła - ochrzcił maleńkiego kwiatuszka imieniem Dżony :))
Czeka mnie niedługo przesadzenie Dżonego, bo w końcu dostałam go jako malutką roślinkę w niewielkiej doniczce, a tu już mi się całkiem pokaźny kwiat zaczyna rozwijać, więc chyba mu się za chwilę zrobi ciasno. Nie bardzo mam pomysł na doniczkę póki co, więc mam nadzieję, że coś ciekawego w sklepie wynajdę... Nie chciałabym, żeby Dżony gnieździł się w byle jakiej doniczce, chciałabym, żeby była ona taka jakaś inna, pomysłowa i wyjątkowa, tak jak Dżony :)
Już nie będę się rozpisywać co z czym i do czego, ale oprócz kartki i fioletowego paska musiałam wszystko wyciąć i naklejać sama... A kartek do zrobienia było 255, więc roboty w cholerę...
A teraz kolej na łańcuszki. Pierwszy, do którego klepnęła mnie Szczęściara, polega na wymienieniu 10 rzeczy, które mnie denerwują. To dla mnie będzie ciężkie zadanie, ale tym razem nie dlatego, że nie mam pomysłu na odpowiedzi, ale dlatego, że mam ich aż za dużo :P
1. Głupota
Głupota denerwuje mnie pod każdą postacią. Począwszy od głupich żartów (nie mam tu na myśli wszystkich głupich żartów, bo niektóre mają urok właśnie dlatego, że nie bardzo mają sens; chodzi mi o te naprawdę głupie, jak np. pomysły rosyjskich studentów...), a skończywszy na głupocie dnia codziennego... I boli mnie bardzo, że świat jest pełen głupich ludzi, a lekarstwa na głupotę jeszcze nikt nie wymyślił.
2. Bezmyślność
Sama nie wiem, czy śmiać się czy płakać, jak widzę bezmyślne poczynania niektórych ludzi...
3. Zima
Odkąd nie wychodzę na sanki prowadząc przy tym całkowicie dziecięce, proste i błogie życie. Kiedy widzę za oknem mróz, a do tego cały świat zasypany śniegiem, a ja muszę wyjść z domu, to pojawiają mi się łzy w oczach... Nie cierpię marznąć, odśnieżać samochodu, a potem modlić się, żeby odpalił. A dodatkowo mróz zawsze daje mi ostro po kieszeni, bo dziwnym trafem paliwo drożeje, a samochód bardzo ochoczo pochłania ogromne ilości paliwa...
4. Spóźnialstwo
Straszny ze mnie nerwus, więc jak mam na kogoś czekać więcej jak 10 min od umówionej godziny, to dostaję białej gorączki. Po to się z kimś umawiam na konkretną godzinę, żeby nie czekać cały dzień na przybycie tej osoby. Owszem, rzadko denerwuję się, kiedy miasto jest zakorkowane, bo tempa poruszania się w korku nie idzie przewidzieć, ale ogólnie uważam spóźnialstwo za lekceważenie osoby, z którą się spotykamy, to jest po prostu niepoważne...
5. Roznegliżowane panie w reklamach, teledyskach, itp.
Uważam, że to już naprawdę szczyt desperacji, żeby zabłysnąć dzięki nagiej pani świecącej cyckami i namiętnie wijącej się w teledysku. Jeżeli muzyka jest dobra, to taki nagi teledysk jest po prostu zbędny, muzyka sama bez niczyjej pomocy wejdzie na szczyt. A jak muzyka gówniana, to i gołe dupy nie pomogą...
6. Stosunek mężczyzn do kobiet
To akurat nie jest norma, że mężczyźni nie szanują kobiet, bo jest masa wyjątków (Bogu dzięki!), ale zasadniczo żałuję, że żyję w takich czasach, kiedy to kobieta musi na rzęsach stanąć, żeby zdobyć i utrzymać uwagę mężczyzny, a prawdziwi mężczyźni powoli znikają... Kobieta w życiu mężczyzny, bez względu na wszystko, powinna być zawsze na pierwszym miejscu i koniec!
7. Niespełnianie obietnic i niedotrzymywanie słowa
No do jasnej Anielki! Ludzkie słowo już nic nie znaczy w dzisiejszych czasach... Kiedyś, jak ktoś dał słowo, to choćby nie wiem co, to słowa dotrzymał, a teraz? Nawet bliskim nie można wierzyć na słowo...
8. Chłopak mojej siostry
No denerwuje mnie i tyle, nie uprzedzałam się do niego, po prostu im dłużej z nim przebywam, tym bardziej go nie lubię... ;) Nie zwykłam skreślać ludzi od samego początku, zawsze zakładam, że kogoś polubię, a potem najwyżej zmieniam o tym kimś zdanie. I tym razem niestety mój kredyt sympatii zniknął ;)
9. Wolne łącze internetowe
No cóż, człowiek się szybko do dobrego przyzwyczaja :) Kiedyś to była norma, że trzeba było 5 minut czekać na załadowanie się strony i jakoś nikt się z tego powodu nie denerwował, a teraz - czeka się minutę i już za długo :)
10. Moje nogi
Uważam, że idealne kobiece nogi powinny być długie, proste i zgrabne... Moje takie nie są, więc ich nie lubię.
Sunshine Award
Do tej nagrody również zostałam nominowana przez Szczęściarę (jeżeli przez kogoś jeszcze, to się upomnieć, bo jestem sklerotyczka).
Zasady przyznawania wyróżnienia:
1. Podziękowanie za wyróżnienie
2. Umieść u siebie link do osoby, która Cię wyróżniła
3. Umieścić u siebie logo wyróżnienia
4. Przekazać nagrodę kolejnym 10 blogom
5. Umieścić linki do tych blogów
6. Powiadomić o tym nominowane osoby
I co następuje, dla odmiany mam wymienić 10 rzeczy, dzięki którym jestem szczęśliwa:
- Dżony :D Serce mi się raduje, gdy patrzę na te jego kochane różowe kwiatuszki :)
- Mój pies & pies M. - kto by się nie cieszył na widok ich przesympatycznych mordek i bezgranicznej miłości :))
- Słomka / Głód (mój samochód ^^). Kupno auta było dla mnie największym marzeniem, a że udało mi się kupić taki samochód, jaki chciałam, to tym bardziej jestem szczęśliwa. :)
- Czekolada & inne słodkości. "A Ty? Po ilu kostkach się uśmiechniesz?" "Raczej zapytaj po ilu tabliczkach..." xD
- Słońce! Dajcie mi lato, bo mi za wygrzewaniem się na słońcu tęskno...
- Blog. Mój wirtualny świat i wspaniali ludzie :)
- Spanie - wyspać się to podstawa.
- Woda. Ta w wannie, ta w jeziorze, a szczególnie ta w morzu :)
- Jedzenie. Uwielbiam dobrze zjeść, tym bardziej, że tego po mnie nie widać :D
- Taniec...
Większość z Was już otrzymała tą nagrodę, więc nominuję każdego, kto jej jeszcze nie dostał - każdy z Was na nią zasługuje :)
