Raczej nie... ale co mi szkodzi - ponad wszystko marzę o tym, żeby zostać żoną M., urodzić zdrowe dzieci, mieć godną pracę i może kiedyś w przyszłości własny kąt. I choć dzieci mogłabym mieć choćby teraz, to nie chcę robić z nich źródła dochodu - pobierać pieniądze od państwa jako samotna matka. Ja mam faceta, nie jestem samotna i z całego serca chciałabym przed Bogiem przysiąc mu miłość!!!
Przeważnie dostaję w prezencie pieniądze, aby kupić sobie coś, co chcę. Ale tak naprawdę tego, czego chcę, nie mogę kupić sobie sama. Ani też wymusić na nikim otrzymania takiego prezentu. Jak myślicie - co to może być? Odpowiem: pierścionek zaręczynowy.
Ciekawe, czy ktoś, czytając między wierszami, odkryje to, co tak uporczywie chowam we własnej podświadomości...
To w pewnym sensie wyjątkowa i magiczna notka.
Jeśli ktoś
odkryje co jest tu napisane i chciałby się do tego odnieść, to proszę
Was - albo prywatnie, albo wcale. Chcę się tym dzielić tylko z tymi,
którzy chcą to przeczytać - reszta niech się głowi albo to oleje.

Wszystkiego najlepszego Kochana ;* Zdrówka, szczęścia, spełnienia wszystkich marzeń! :)
OdpowiedzUsuń/Malzestwo/
Dziękuję :);*
UsuńWszystkiego najlepszego tego co magiczne dla Ciebie! Spełnienia marzeń !! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;*
UsuńWszystkiego najlepszego :) moj chłopak to nawet jakbym mu powiedziałą ze mam urodziny to by mi zyczen nie zlozyl .. czuje sie podobnie
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńNo nie można mieć wszystkiego - a już szczególnie u faceta ;) Mój o moich urodzinach na szczęście pamiętał, ale o imieninach już nie...
Życie niepostrzeżenie przecieka nam przez palce.
OdpowiedzUsuńOwszem, smutne.
UsuńChodzi Ci o pierścionek? ;P
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego Kochana! ;*
aivio
;)))
UsuńDziękuję ;*
to wszystkiego najlepszego :) I oby to marzenie sie spelnilo :)
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś cudem się spełni... Dziękuję :)
UsuńWszyyystkiego naj! Radosci milosci i spelnienia marzen! ;**
OdpowiedzUsuńDziękuję :**
UsuńŻyczę Ci na urodziny przede wszystkim takiego wewnętrznego spokoju i poczucia, że jesteś szczęśliwa w 100%.
OdpowiedzUsuńNie wiem czy to realne być szczęśliwym w 100% ;) ale dziękuję :))
UsuńWszystkiego najlepszego, z głębi serducha :*
OdpowiedzUsuńCo tam u Ciebie? :)
UsuńSesja nadchodzi...
UsuńTo wszystkiego najlepszego.;) Trochę po fakcie ale to nic. No i tak myśle o czym tam marzysz...
OdpowiedzUsuńJestem na twoim bolgu po raz pierwszy i to pierwsza notka jaka przeczytałam wiec nie wiem ile masz lat ani nic. No wiec... pierścionek zaręczynowy,ślub... hmm.. dzieci:)?
http://www.ania1997.wjo.pl/
Dziękuję :) Ciepło, ciepło ;)
UsuńNie wiem o czym tak skrycie marzysz, ale mam wielką nadzieję, że to się spełni. I tego Ci życzę :*
OdpowiedzUsuńMam wielką nadzieję, ze to o czym tak skrycie marzysz się spełni.
OdpowiedzUsuńI tego ci z całego serca życzę :*
Życzę spełniania tego skrytego marzenia. Szkoda, żę nie napisałąś o tym otwarcie :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, S Y L L W S O N
www.ikaczmarczyk.blogspot.com
Napisałam. :) Dziękuję :)
UsuńMoże gdybym znała Cię dłużej, odgadłabym co naprawdę Cię gryzie. Wspomniałaś coś o M. Może to on jest Twoim marzeniem? :) Ja też odkąd skończyłam 18. lat przejmowałam się tym, że z roku na rok jestem coraz starsza, ale nie rozumiem dlaczego ludzie przejmują się czymś co od nich nie zależy? :) Są rozdrażnieni bo pada deszcz, zdołowani cały rok, bo pogoda popsuła im wakacje. No i po co? :P Skoro nie możemy decydować o pogodzie :P Tak samo jak nie możemy zatrzymać zegarka. Na wszystko w naszym życiu jest swoja, odpowiednia pora, dlatego każdą chwilę wykorzystujmy tak, by w przyszłości nie żałować, że czegoś się nie zrobiło :)
OdpowiedzUsuńZnasz moją historię z Ciachem? Poznaliśmy się bardzo dawno temu i wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Jednak był dla mnie przez wiele lat nieosiągalny, kimś o próg wyższym, nie czułam się go warta. Mimo to, kiedyś powiedziałam sobie: spróbuję, napiszę do niego. Odpisał. :) Później znów napisałam. To trwało jakieś dwa lata, zanim wreszcie się spotkaliśmy, ale mija niedługo półtora roku odkąd się ze sobą spotykamy. Marzyłam o nim kilka lat, był dla mnie jak książę na białym koniu. :> Marzysz o czymś? Zrób chociaż pierwszy krok :) Bo jeśli naprawdę czegoś chcesz to cały wszechświat jest razem z Tobą, ale udowodnij, że naprawdę Ci zależy na tym marzeniu :* Trzymam kciuki :*
anelise.blog4u.pl
No wiesz, przejmowanie się np. tym, że nie mam pracy mimo, że szukam (niestety nie ode mnie zależy czy mnie ktoś zatrudni) jest raczej uzasadnione... Bardzo ciężko żyje się bez pieniędzy.
UsuńA co do mojego marzenia i życzenia urodzinowego - wszystko jest napisane w notce. I to nawet wprost - trzeba tylko użyć inwencji twórczej, żeby to odczytać.
Wszechświat zdecydowanie ze mną nie współpracuje ;)
Jaka Ty jesteś pesymistyczna :P Przejmowanie się tym, że nie masz pracy, fakt, jest uzasadnione bo to Ty jej szukasz i jednak od Ciebie zależy czy Cię ktoś w końcu zatrudni czy nie ;) Ale pomyśl, czy pieniądze w życiu na pewno są najważniejsze ;)
UsuńI wybacz, ale z inwencją jednak u mnie chyba licho no bo skoro nie chodzi o M. i nie o pracę to nie wiem o co :P
Nie są najważniejsze, ale mnie już rodzice nie utrzymują i bez pieniędzy najprawdopodobniej przyjdzie mi umierać z głodu. To tak w skrócie.
UsuńJa tu nic nie chcę pisać więcej, bo w notce i tak wprost napisałam o czym marzę, ale kwestia taka, że trzeba umieć to przeczytać :)
Na pewno rodzice nie pozwolą Ci umrzeć z głodu ;) Mimo wszystko ;)
UsuńPłacą mi za studia, a aż tacy bogaci nie są, żeby jeszcze na mnie dodatkowo płacić - choćby nie wiem jak chcieli, to tak się nie da...
UsuńA nie mieszkasz z nimi?
UsuńMnie się kilka rzeczy w życiu nie spełniło i nietóre już się nie spełnią, ale nie czuję się przez to staro. Zresztą nigdy nie wiadomo, co życie jeszcze przyniesie...
OdpowiedzUsuńŻycie potrafi zaskakiwać, ale póki co pokazuje mi się tylko od tej złej strony... ;)
UsuńTo, jak przeżyjesz swoje urodziny zależy tylko i wyłącznie od Ciebie... I to nie prawda, że tylko dzieci odczuwają tą magię... My też możemy :)
OdpowiedzUsuńMnie też niedawno przybył kolejny rok ale co z tego? Ja dalej czuję się jak nastolatka i zamierzam cieszyć się z życia i czerpać z niego wszystko, co najlepsze... i właśnie Tobie tego życzę... Koniec smęcenia! Trzeb wziąć to życie za rogi i nie dać się!
Przytulam :*
Nawet nie wiesz jak chciałabym móc się w końcu ogarnąć! Ani pracy nie mam, ani planu na życie... Ty chociaż masz pracę i ślub niebawem, a ja o tym mogę jedynie pomarzyć...
UsuńPoszukaj motywacji, ułóż sobie plan chociaż mały, ale możliwy do zrealizowania. I zrób to. To Ci doda sił do realizacji kolejnych planów.
OdpowiedzUsuńInaczej się nie da.
Jeśli masz do dyspozycji zdrowie, dwie ręce i nogi oraz mózg potrafisz z tego zrobić bardzo wiele.
Jeśli nie spróbujesz nic zrobić, to nic się samo nie wydarzy.
Każdy czasem staje pod ścianą, ale nie chce mi się wierzyć, że młoda zdrowa osoba może być wiecznie tak zdołowana...
Powodzenia!