poniedziałek, 13 maja 2013

Szczęście...

... zależy od tego, co myślimy, a nie od tego, co posiadamy?


Choć słońca za oknem ani śladu, na zewnątrz zimno, a deszcz od czasu do czasu ponuro stuka w parapet, to moje samopoczucie całkiem dobrze się trzyma. Siedzę przy rozwalonym laptopie, który w kupie trzyma się chyba tylko siłą mojej woli, znów bezrobotna i bez perspektyw... Ale to wszystko spływa po mnie tak samo, jak ten deszcz po parapecie. Wszystkie marzenia pochowałam tak głęboko, żeby przez najbliższe pół roku nie wchodziły mi w paradę i okazało się to strzałem w dziesiątkę.

Obok rozklekotanego laptopa stoi duży bukiet świeżego i różnokolorowego bzu. Tak właśnie pachnie wiosna. Wprawia mnie to w dobry nastrój mimo, że powodów do radości ciągle ubywa. Boli mnie ząb, nie mam pieniędzy na dentystę (nie jestem ubezpieczona, więc dentysta jedynie prywatnie), ponownie nie mam pracy, mój osobisty komputer jest w stanie agonalnym, a sesja letnia będzie wymagała ode mnie spędzenia kilku ładnych godzin przy komputerze. Postanowiłam skupić się przez najbliższy miesiąc na ukończeniu tego roku studiów - wyznaczenie sobie nowego celu bardzo pomogło.

Moja podświadomość pozbyła się wszelkich pragnień - wczoraj wyszłam przed dom, spojrzałam na granatowe chmury zwiastujące kolejny deszcz, wciągnęłam w płuca świeże, międzydeszczowe, pachnące bzem i kwitnącymi drzewami owocowymi powietrze, jakiś zbłąkany promyk słońca musnął mnie w twarz i poczułam się tak, jak dawno się nie czułam - wolna, lekka, jakby przeszłość i przyszłość nie istniała. Tylko ja i ta chwila. Piękne.

  
Zdjęcie jest moją własnością i pochodzi ze strony http://www.photoblog.pl/papoy/98259310/30.html
Zgodnie z Dz.U.z 1994 nr 24, poz. 83 wraz z późn. zmianami ZABRANIA SIĘ kopiowania treści, fragmentów treści oraz zdjęć umieszczonych na blogu, które są moją własnością, chyba, że zaznaczono inaczej.


38 komentarzy:

  1. wiosna jednak jest cudowną porą, daje nadzieje, daje chwile zapomnienia od szarej codzienności...
    wszystko mija...pamiętaj o tym, że w końcu musi być lepiej!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myślę o tym, na razie nie patrzę w przyszłość.

      Usuń
  2. zarejestruj sie UP bedziesz miala ubezpieczenie.. pamietaj że po każdej burzy kiedys musi wyjsc słonce :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę, bo teoretycznie pracuję (w szkole językowej). A że pieniądze z tego żadne, to już nikogo nie interesuje. Ale na razie mnie to nie obchodzi.

      Usuń
  3. Może to jakiś sposób aby przetrwać gorsze dni - cieszyć się dniem dzisiejszym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sposób jak sposób - ważne, że działa :)

      Usuń
    2. O to najważniejsze ;) i jeszcze pokazanie swoim problemom, że niewiele zdziałają. I uśmiech :)

      Usuń
    3. Na uśmiech jeszcze przyjdzie czas, tym bardziej, że gdy tylko zaczynam się uśmiechać, to los szykuje dla mnie kopniaka. Staram się po prostu, żeby to zaczęło po mnie spływać, bo na walkę z tą sytuacją nie mam siły i pogodziłam się z tym, że nic nie zmienię. A skoro nie mogę nic zmienić, to czas się pogodzić z tym co jest.

      Usuń
    4. ...i cierpliwie czekać aż los się odmieni. Bo musi!

      Usuń
    5. Nie musi. Jest kapryśny ostatnio i lubi się bawić moimi uczuciami. Rozrywkę zatem ma przednią i wątpię, żeby zmienił podejście do mnie.

      Usuń
    6. Jeszcze raz bo chyba nie zrozumiałaś. Los się musi odmienić! :D

      Usuń
    7. Im dłużej żyję, tym mniej w to wierzę ;)

      Usuń
    8. Z wiekiem wszystko się zmienia. Niestety :)

      Usuń
    9. Szkoda, że w moim przypadku na gorsze

      Usuń
  4. Ja też zerwałam dziś z ogrodu piękny, świeży i cudownie pachnący bez :) Mmm..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostaw mi namiary na siebie albo coś, bo Twój nick ulega zniekształceniu ani nie ma pod nim żadnego linku i nie wiem z kim mam przyjemność :)

      Usuń
  5. Człowiek musi mieć cel, żeby nie zwariować - wiem po sobie. A wiosna... chyba każdemu poprawia nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miesiąc temu też miałam cele - wcale łatwo mi przez to nie było. Teraz po prostu obrałam inny kierunek - cieszę się tym, co mam przed oczami, nie wybiegam w przyszłość dalej niż do sesji letniej.

      Usuń
    2. Bardzo dobre wyjście, każdy powinien mieć trochę z takiego podejścia - pomaga dostrzec małe rzeczy.

      Usuń
    3. Ta. Niech będzie ;)

      Usuń
  6. Ja szczęśliwa jestem wiecznie. Nie wiem, jak to się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  7. I oby to szczęście już CIę nie opuszczało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale moja droga ja wcale nie napisałam, że jestem szczęśliwa. Bardziej zawiesiłam się w mojej egzystencji na krótkich uciechach z błahych powodów, ale to w żadnej mierze nie oznacza szczęścia.

      Usuń
  8. Mam nadzieje, ze to szczescie utrzyma sie u Ciebie baaardzo dlugo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym tego szczęściem nie nazwała ;) Po prostu mam dobry nastrój w związku z tym, co jest. Zwyczajnie przestałam się starać, bo im bardziej chciałam, tym bardziej mi nie wychodziło.
      Ale co racja to racja - niech ten śmieszny stan umysłu jaki mam teraz trwa jak najdłużej :)

      Usuń
  9. Nie wiem jak u Ciebie, ale dziś u mnie świeci słońce ;) A też przez cały weekend pogoda do sympatycznych nie należała ;) Myślę, że sama pogoda i to jak po deszczu wychodzi słońce, jest symbolem również tego, że po trudnościach, jakie przynosi nam życie, wszystko się układa, problemy się rozwiązuje i zmartwienia kończą. :) Deszcz jest potrzebny by nawilżyć ziemię, która daje nam jedzenie ;) A problemy są nam potrzebne by uczynić nas zaradniejszymi i mądrzejszymi. :) Poradzisz sobie :*
    Pozdrawiam,
    anelise.blog4u.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też dziś było pięknie na dworze. Chociaż tyle - bo w to, że po tym, przez co przechodziłam ostatnio (i jeszcze na pewno przechodzić będę) wyjdzie słońce i dla mnie, już nie wierzę. Nawet jeśli wyjdzie to tylko po to, żeby zaraz zajść i ustąpić miejsca burzom...

      Usuń
    2. Nie możesz tak myśleć :) Zobaczysz, że wszystko się ułoży :* Co się dokładnie stało, jeśli mogę wiedzieć? Może coś będę umiała doradzić, może mogę jakoś pomóc? :)

      Usuń
    3. Oprócz tego co wymieniałam w notce i kilku postach od lutego, to gryzie mnie jeszcze jedna sprawa, ale nie chcę o niej gadać. Na razie to upchnęłam w jakieś zakamarki mojego mózgu i nie chcę o tym myśleć. Sądzę, że gdyby się ktoś postarał to i tak wywnioskuje o co chodzi.

      Usuń
  10. No i super, że masz dobry humor :)
    Wszystko się ułoży :D fajnie, że sobie cel wyznaczyłaś, żeby ten rok skończyć na studiach, uda Ci się, a to kolejny powód do szczęścia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc to i tak olewam to czy mi się uda zdać na tych studiach czy nie ;) sama się sobie dziwię ile zmian we mnie zaszło, że jedynie na kilku rzeczach mi zależy, a resztę zaczynam zlewać...

      Usuń
  11. Uczelnia i praca :) Problemy z pieniędzmi teraz mają niemalże wszyscy, ale to nie pieniądze dają nam szczęście. :P Głownie o to chodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie pieniądze, a raczej ich brak, stoją na drodze do szczęścia. Taki stał się świat - materialistyczny, i niestety, ale coś trzeba jeść itp.

      Usuń
  12. A rodzice? Nie wspierają Cię? Ja jestem wdzięczna za to że mam dwie nogi i dwie ręce, jestem zdrowa i to zdrowie jest najważniejsze! Pamiętasz chyba nie raz jak byłaś chora i nie mogłaś robić nic. To jest dopiero prawidzwa niedola. Nie uważasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, ale nie da się zawsze patrzeć na życie z tego samego pryzmatu, bo inaczej musiałabym się cieszyć, że moi przodkowie w ogóle zeszli z drzewa ;) Nie raz pisałam, że doceniam to co mam, ale nie można całe życie cieszyć się tym, co jest i nie pragnąć więcej - np. własnej rodziny, pracy itp.

      Usuń
  13. To co robisz, jest chyba najlepszym wyjściem z tej sytuacji. Ciągłe dołowanie się i zamartwianie tylko pogarsza sprawę. A tak masz cel, który gdy osiągniesz, na pewno poprawi Ci humor.

    aivio

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Zostaw adres swojego bloga jeśli go posiadasz, bo chętnie wpadnę z rewizytą :)

Pamiętaj jednak, że jest to mój kawałek sieci, zatem uprasza się osoby komentujące o zachowanie kultury!!!!!