Mój skrajny pesymizm jednak okazuje się być w pełni uzasadnionym. Oprócz złotej zasady "carpe diem" będę musiała wcielić w życie jeszcze jedną - never get excited or happy.
Znowu. To się znowu stało. Znowu los dał mi chwilę radości po to, żeby potem móc dokopać mi mocniej, boleśniej. Wypełnia mnie tak wielki smutek, że nie mogę tego ująć w słowa. Po prostu nie jest mi dane być szczęśliwą...
Mętlik w głowie mam jeszcze większy niż miałam. Nie wiem co dalej, już nie mam siły.
Nie mów tak! Każdy człowiek zasługuje na to, aby być szczęśliwym! Ty też :*
OdpowiedzUsuńJa właśnie nie. A jeśli już się zdarzy, że jestem szczęśliwa, to nie należy się nabierać - to podpucha, zawsze potem jest jeszcze gorzej.
UsuńA może to tylko wstęp do dalszego szczęścia? Taka wersja demo? Uwierz w to :)
UsuńSkąd Ty bierzesz tyle optymizmu to ja nie wiem ;)
UsuńEch, nie rozumiem życia...
OdpowiedzUsuńJa też nie....
UsuńTo wszystko w końcu musi minąć. Znajdź w sobie jeszcze trochę siły.
OdpowiedzUsuńaivio
Niestety nie minie, a ja już siły straciłam.
UsuńJa też czekam i czekam, a sił niewiele mi już pozostało...
UsuńWiesz Zołzo, mnie tak jakby ktoś ogłosił wyrok. Na to nie ma siły - zostałam poinformowana o fakcie i żadna siła tu nie pomoże.
UsuńCiężko się czyta takie posty.
OdpowiedzUsuńJeszcze ciężej kiedy czuję się podobnie.
Wiem, że nie jest łatwo, ale nie trać wiary, kochana !
Staraj się uśmiechać, do siebie, do świata, do wiosny.
Przecież los się kiedyś odwróci.
Ja nawet nie wiem w co ja mam teraz wierzyć. Bo w to, że los się odwróci na pewno nie. Tak jak pisałam pod komentarzem wyżej - sytuacja w jakiej się znalazłam, to taki wyrok - na to nic nie poradzę.
UsuńKochana to jest nas dwie... a w grupie podobno raźniej...
OdpowiedzUsuńPodobno. A tak naprawdę to żadnej z nas przez to nie jest ani lżej ani raźniej...
UsuńWiem kochana, ale tego już pisać nie chciałam...
UsuńBo to tak oczywiste, że pisać nie trzeba
UsuńJa chyba pozostanę nieuleczalną optymistką... Lepiej jest się cieszyć, nawet jeśli nie ma ku temu zbyt wielu powodów.
OdpowiedzUsuńOby Cię życie nigdy nie zweryfikowało.
UsuńMoże to naiwne ale obejrzyj albo przeczytaj "Sekret". Wielu osobom pomógł.
OdpowiedzUsuńJak tylko uda mi się dostać film lub książkę, to tak zrobię
UsuńTeż jestem w dole...
OdpowiedzUsuńPrzytulam :***
;**
Usuń