Pościągam teraz te paskudne pajęczyny i postaram się częściej odzywać.
Miniony miesiąc nie był dla mnie najlepszy, dużo się w życiu zmieniało i momentami czułam się jak w jakiejś telenoweli, ale na szczęście wszystko wróciło do normy i mam nadzieję więcej żadnych takich odchyłów nie doświadczać. Nie będę się rozpisywać o co chodzi, bo było, minęło i już nie należy do tego więcej wracać. Ważne, że teraz jest OK ;-) Przyszła wiosna, wiosenny nastrój mi towarzyszy, więcej energii od razu w człowieku się pojawiło, zatem oby teraz szło tylko z górki :-)
A teraz zmykam nadrabiać zaległości u Was, co prawda dalej po cichu, bo żeby komentować, muszę być na bieżąco, więc dopiero z czasem zacznę się odzywać ;)
Szczęścia nie można kupić. Na szczęście.
Phil Bosmans

Bo już list gończy wysłać miałam :P
OdpowiedzUsuńnajwazniejsze, ze juz jestes :)
OdpowiedzUsuńJa tam wieszać psów nie będę... ważne, że znów jesteś :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że wróciłaś ;)
OdpowiedzUsuńprzecież to miejsce jest Twoje i dla Ciebie, przychodzisz tu kiedy chcesz ;))
a my jesteśmy tu razem z Tobą, czy jesteś codziennie czy raz na miesiąc ;*
Jak tu pięknie :D
OdpowiedzUsuńEwelinko, nie masz za co przepraszać. Już nie raz robiłaś sobie takie przerwy, ale zawsze wracałaś. Byłam więc jakoś dziwnie spokojna, że i tym razem nas nie opuścisz :)
Nie przepraszaj,tylko żyj tak byś była szczęśliwa...i serce miała Anielskie...
OdpowiedzUsuńMIEĆ ANIELSKIE SERCE.
Tak trudno jest żyć
Jednak życie jest piękne
Wystarczy Nadzieją i dobrocią lśnić
I mieć Anielskie serce.
Życie wymogiem jest
I sensem w tym sensie
Więc uśmiechnąć się chciej
By było bardziej pięknie.
Niech nic nie przytłacza
Twoich serca myśli
Do siebie ufność przytaczaj
A wtedy serca spokój będzie czysty.
A ja Ci wybaczam :) Te wiosenne tulipany tak poprawiają humor, że nie sposób się na Ciebie złościć ;)
OdpowiedzUsuńJa tam nie będę wieszała na Tobie psów:P W końcu ja też znikałam:P Ładnie tu o Ciebie, wiosennie:) Chyba też pomaluję swój blog, jak mi się zachce:D
OdpowiedzUsuńUff, najważniejsze, że wróciłaś i wszystko jest okej :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że teraz jest dobrze :*
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że już nie będziesz znikać. ;)
OdpowiedzUsuńMagda-aivio
Najważniejsze, że to co złe już minęło, a Ty jesteś weselsza ;) Pogoda w końcu odpowiednia i tak trzymać ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się z wiosny i z tego że wróciłaś ;o))
OdpowiedzUsuńTo dobrze, że już u Ciebie dobrze :))). ja tez jak mam kiepski życiowy czas to się raczej blogowo nie udzielam, bo po co smęcić i tak nic to nie zmieni. :*
OdpowiedzUsuń