wtorek, 2 października 2012

***

Za dużo słów padło.
Nieważne czy były przemyślane, czy po prostu były wynikiem gwałtownych emocji.
Ważne, że ujrzały światło dzienne.
Że uderzyły z ogromną siłą, raniąc niesamowicie.
Nie wiedziałam, że można się tak zachować.
I to wobec kogoś, kogo się kocha.
Za dużo się stało,
choć to się nie powinno było wydarzyć.
Nie, takich rzeczy się nie robi komuś,
za kogo jeszcze kilka minut wcześniej chciało się skoczyć w ogień.
I co dalej?
Może powinno się przejść nad tym do porządku dziennego,
niestety - nowego porządku,
bo już nie jest nic takie jak było.
A może powinno się właśnie poddać zadumie,
przemyśleć wiele spraw,
i idąc śladem poprzednich pokoleń - "naprawiać, a nie wymieniać na nowe, inne, lepsze".
Ciężko jest naprawić coś, co tak się rozsypało.
Ciężko się w tym wszystkim odnaleźć.
Może nie jest to jeszcze jak składanie bułki z bułki tartej,
ale jak składanie rozbitego lustra owszem.
Bardzo trudne zadanie.
Choć podobno nie ma rzeczy niemożliwych.
Trzeba odkryć w tym wszystkim jakiś sens...
Sens tego, co było, tego co jest, i tego, co będzie.
Bo nic nie dzieje się bez powodu.
Może zmiany są potrzebne.
Pytanie tylko, czy muszą zajść we wszystkim, bez wyjątku,
czy tylko w tym, co było lub jest nie tak?
Tysiące myśli kłębi się w głowie,
bajkowy scenariusz prysł jak bańka mydlana...
Teraz jesteśmy dwie -
jedna z nas bezwzględnie uciekłaby stąd jak najdalej
i nie pakowała się po raz kolejny w taki układ jak do tej pory,
a druga... czystą i naiwną miłością załatałaby wszystkie skazy, rany i dziury,
nie zważała na nic, idąc za swoim sercem.
Najlepiej, żeby obie Eweliny spotkały się gdzieś pośrodku.
Tak właśnie byłoby najlepiej.
Ale to wcale nie jest proste...
I tyle pytań bez odpowiedzi...
Dlaczego?
Co się stało?
Po co?
Jak tak można?
Co dalej?...

Ta notka ma sens tylko dla jednej osoby, więc zrozumiem, jak pozostawicie ten cały nieskładny bełkot bez komentarza.

14 komentarzy:

  1. Cokolwiek by się nie stało, jestem z Tobą.
    Trzymaj się mocno :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby obie Eweliny spotkały się i doszły do porozumienia ...

    OdpowiedzUsuń
  3. W pierwszej chwili myślałam, że napisałaś wiersz, ale chyba nie....Poukladania myśli i spraw życzę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem co się stało, ale w tej całej sytuacji życzę Ci siły i wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Każda z nas przechodzi takie chwile, że waha się w którą stronę pójść. Wierzę, że wybierzesz tą, która będzie dla Ciebie najlepsza :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że podejmiesz dobrą decyzję, której nie będziesz musiała potem żałować... Tego Ci życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę słusznych przemyśleń...

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak wiele razy tak czułam . . .

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby wszystko ułożyło Ci się po Twojej myśli. Jesteśmy z Tobą!
    aivio

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś jak coś się wydarzało w moim życiu, też zadawałam dużo pytań, byłam zła, smutna i zastanawiałam się jak można tak ranić. To się zmieniło, w sumie chyba przez książki które czytam, z nich można wiele wyczytać. Jeśli coś się w moim życiu wydarza, to znaczy, że tak właśnie ma się wydarzyć. Wszystko jest potrzebne po coś... Czy to jest coś dobrego, czy złego, wszystko nasz kształtuje, wzmacnia, napawa do rozmyślań, zmian. Najważniejsze, by nie toczyć wojny, tylko na spokojnie zastanowić się po co to było, wysnuć wnioski i żyć dalej. Ja odkąd tak robię, mam sielskie życie z moim mężem... mężem, który kiedyś był moim wrogiem...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. To nie bełkot, to czyste emocje płynące z serca i rozumu życzę powodzenia, myślę że "stare pokolenia" wiedziały co robią naprawiając
    usunięte bo doklejam adres moich uzewnętrznień
    http://zyciepopracy.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasami trzeba, by słowa zostały wypowiedziane. Widocznie zbyt wiele się nagromadziło...

    Trzymam kciuki, aby wszystko się ułożyło. :**

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Zostaw adres swojego bloga jeśli go posiadasz, bo chętnie wpadnę z rewizytą :)

Pamiętaj jednak, że jest to mój kawałek sieci, zatem uprasza się osoby komentujące o zachowanie kultury!!!!!