I tak oto, po długiej nieobecności, pragnę ogłosić wszem i wobec, że powracam do blogowania! :)
Sesja za mną, wszystkie egzaminy i praktyki pozaliczane, zostaje już tylko obrona pracy i egzamin licencjacki. Było ciężko, momentami nawet tragicznie, do ostatnich chwil towarzyszyła mi ogromna niepewność w związku z piekielnie trudnymi egzaminami końcowymi, ale na szczęście już koniec. O obronę jestem spokojna, a co do egzaminu licencjackiego... No cóż, oczywiście, przygotuję się do niego najlepiej jak potrafię, ale w razie, gdyby mi się nie powiodło, to trudno. Ważne, że szkoła będzie skończona. :)
Na razie tyle z mojej strony, ponieważ nie potrafię sklecić porządnie zdania po polsku... Po pierwsze, tyle rzeczy ostatnimi czasy musiałam napisać, że teraz utworzenie jakiegoś dłuższego tekstu po prostu mnie boli ;) A po drugie, wybiłam się z rytmu pisania na blogu i nie ma co liczyć na cud, że usiądę i wyleję tu wszystko, co mi na sercu leży. Od ostatniej sensownej notki opisującej moje myśli i odczucia minęło sporo czasu i od tamtej pory trzymałam wszystko w sobie, więc otworzenie się na nowo nie będzie takie proste, jednak będę się starać :)
Do Was powoli też zacznę zaglądać, ale... Mam trochę nowych obowiązków, więc też nie ma co liczyć na cud w tej kwestii ;) Więcej może wspomnę w następnym poście, a tymczasem żegnam się z Wami :)
Do przeczytania!
P.S.
Wiecie, że tak przyzwyczaiłam się do tekstu pracy dyplomowej według szablonu IFA, że teraz notka napisana innym stylem kole mnie w oczy? :D Ale czas wyrwać się z tego wszystkiego i powrócić na normalne tory życiowe, więc notka pozostaje według starego stylu ;) Muszę się przyzwyczaić... :))
Kochana, bez problemu się obronisz. To tylko formalność:) Ja miałam bardzo przyjemną obronę. Praktycznie zero stresu, rewelacyjne osoby w komisji, które mnie wyściskały i wycałowały po ogłoszeniu wyniku;D
OdpowiedzUsuńWitamy z powrotem na pokładzie :)
OdpowiedzUsuńNo to do poczytania :) I się szybko przyzwyczajaj!
OdpowiedzUsuńZdolniacha :P Zdasz ten egzamin, kto jak nie Ty? He? ;)
OdpowiedzUsuńIFA skojarzyła mi się z motocyklem mojego M hehehe, do przeczytania ;)
OdpowiedzUsuńAhhh jak miło widzieć Cię wśród Nas... tak więc WITAJ! ;*
OdpowiedzUsuńMiło, że wszystko pozaliczałaś, to było najważniejsze.
OdpowiedzUsuńBlogowanie to przyjemność, relaks w wolnych chwilach, nie jest sprawą pierwszej wagi.
Ale praca i studia to podstawy egzystencji, dlatego dobrze, że umiałaś się na tym skupić i zrobić, co w Twojej mocy, żeby się ze wszystkim uporać. Wracaj spokojnie, nic na siłę :)
witaj z powrotem!
pozdrawiam!
iw
Super, że jesteś :* Blogowania się nie zapomina, niedługo znów się wciągniesz :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że jesteś.
OdpowiedzUsuńTajemniczo piszesz, ale czekam cierpliwie na wszystkie wieści.
Mam nadzieję, że już tak długich przerw nie będzie. Wierze że i Tobie i mi uda się zdać egzamin :)
OdpowiedzUsuńMagda-aivio
:) piwerwszy raz trafiłąm do Ciebie poz zmianie bloga i nowy post :)
OdpowiedzUsuńdasz radę się obronić!! grunt to się nie dać zdenerwować przed wejściem :)
Powodzenia :)
Na pewno uda Ci się zdać egzamin.
OdpowiedzUsuńPowodzenia! :)
Fajny blog . Pozdrawiam i zapraszam do mnie :
OdpowiedzUsuńhttp://juistyle.blogspot.com/
No to welcome back i czekamy co z Twego powrotu wyniknie ;o))
OdpowiedzUsuńnie ciesze się zawczasu co by nie zapeszyć Twojego powrotu ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejną notkę :D
Zapału życzę na początek i witam =*
OdpowiedzUsuń