Z minionego tygodnia uderza mnie jedynie to co się wyprawia w świecie. Jak nie rosnące ceny (o zgrozo, niedługo cukier w domu to będzie rarytas, a jak ktoś będzie jeździł samochodem, to będzie znaczyło, że jest bogaty, bo go na to stać...), to kataklizmy, ludzka krzywda, ból, strach o własne życie i dobytek, oraz cierpienie. Chciałabym w serwisach informacyjnych czytać lub oglądać więcej dobrych wiadomości, najlepiej, żeby były same dobre newsy.
Czy na świecie musi się dziać tylko źle?...

O cenach paliwa i cukru w tym tygodniu nie chce mi się już mówić, zgroza. Dopiero co mój znajomy wrócił z Niemiec i mówi, że tam cukier jest połowę tańszy w przeliczeniu niż u nas a mimo to zarobki są kilkakrotnie większe. To paranoja jakaś !!
OdpowiedzUsuńJa też mam doła od wczoraj prawie z tego samego powodu :( Mam zamiar napisać dzisiaj notkę na ten temat :/
OdpowiedzUsuńmargolka
Wiadomości są po to żeby informować o złych rzeczach. Przynajmniej takie mam wrażenie... Najlepiej byłoby ich nie oglądać.
OdpowiedzUsuńMnie też to bardzo martwi, że na świecie dzieje się ostatnio tylko źle... Niedobrze... To bardzo smutne i najgorsze w tym jest, że nic nie można na to poradzić...
OdpowiedzUsuńWraz z postępem techniki powinno być ewidentnie coraz lepiej. A jak jest? Każdego dnia coraz gorzej... Już powoli przyzwyczajam się do gorzkiej herbaty.
OdpowiedzUsuńPrzeraża mnie to...
OdpowiedzUsuńMoże naprawdę zbliża się koniec...
OdpowiedzUsuńaivio
Musiałam zahasłować bloga.. Proszę o kontakt na:
OdpowiedzUsuńzlakolysanka@gmail.com
No właśnie...
OdpowiedzUsuńCoraz gorzej i gorzej się dzieje.
najgorsze jest to, ze nic nie mozemy na to poradzic...
OdpowiedzUsuńPrzecież nie się tylko źle. Mniej pesymizmu;)
OdpowiedzUsuńkochana, na świecie dzieje się dobrze, tylko media o tym nie mówią, już od dawna mi się wydaje, że uwielbiają nas wyłącznie dołować. Zresztą akurat ostatnich koszmarnych doniesień z Japonii nic nie jest w stanie złagodzić. Buziaki
OdpowiedzUsuńMój nowy adres:\
http://lady-out-of-the-shadow.blogspot.com/
Z tym cukrem to faktycznie przegięcie:/ Co innego, gdyby płace też wzrosły... Niedługo dojdzie do tego, że będziemy na samych zupkach chińskich żyli, bo szkoda nam będzie wydać kasę na marchewkę i ziemniaki, żeby samemu sobie obiad ugotować:/
OdpowiedzUsuńŚwiat staje się coraz bardziej brutalny, a najgorsza jest bezsilność zwykłych ludzi :(
OdpowiedzUsuńMnie też już coraz trudniej utrzymać radość ducha i chłopięcą beztroskę ale bardzo się staram ;o))
OdpowiedzUsuńZło sie lepiej sprzedaje w mediach. Brutalnie zapada w naszej pamięci, może stąd to przeświadczenie, ze tylko rozpanoszyło się i atakuje z każdej strony. Niestety drożyzna jest jak najbardziej realna...
OdpowiedzUsuńSamą mnie to przeraża mam nadzieje , że jednak gorzej nie będzie ..
OdpowiedzUsuńhttp://venus86julia.blog.onet.pl/
Podobno czasem musi być źle aby potem było dobrze :)
OdpowiedzUsuńJa mam tak jak Czart :), jeszcze się trzymam, ale jak długo? Polecam zwierzaki, rozweselają jak mało kto!
OdpowiedzUsuńja sama chyba też nigdy nie zrozumiem sensu tych tragedii...
OdpowiedzUsuńale może musi być źle, żeby w przyszłości mogło byc lepiej?
(szeptem-o-milosci.blog.onet.pl)
Wiesz, Ewelino, bardzo podobnie myślę o tych sprawach. Już poprzedni rok był dość zły,a ten zapowiada się wcale nie lepszy.
OdpowiedzUsuńtak to już w życiu bywa że są te złe wiadomości, zli ludzie.. inaczej by było idealnie, chcialabym żeby było idealnie, i tak Jak Ty czytac same dobre wiadomosci..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Evi, ja właśnie do Ciebie zaapelowałam u siebie w związku z tym klimatem. Mam nadzieję, że to nie przez te nasze przesyłki ciepła tyle kataklizmów na naszej planecie...Żarty żartami, ale ja tez jestem przerażona. Cukier u mnie kosztuje tyle, co kosztował, dziś nawet sprawdziłam w sklepie. A co do transportu to ja rowerem pomykam każdego dnia...Jedyna wada to taka, że trzeba samemu napędzać pojazd ;)))
OdpowiedzUsuńEhh.. Niestety wszystko się dzieje źle, rzadko dobrze. Wczoraj byłam w aptece wykupić lekarstwa na grypę, jak usłyszałam cenę aż zdębiałam...
OdpowiedzUsuńTo co dzieje się teraz przechodzi ludzki rozum... Tragedia ostatnich dni przyprawia mnie o gesią skórke..Tyle ludzi cierpi, a tak mało może pomóc. No cóż.
OdpowiedzUsuńMożna zalinkować?
mademoiselle-1990.blogspot.com
Chyba coś w tym jest, że świat zmierza do zagłady.. Coraz więcej nieszczęść, wojen, nienawiści.. I w ogóle wszystko staje się coraz bardziej złe, gorsze, trudniejsze, dziwne..
OdpowiedzUsuńNie dzieje się tylko źle, ale to złe rzeczy są najczęściej nagłaśniane, stad też tyle przytłaczających informacji zewsząd. Szkoda, że tak niewiele mówi się o pozytywnych stronach życia - choćby i o drobnych wydarzeniach. Myślę, że każdy chciałby otrzymywać ich na co dzień więcej...
OdpowiedzUsuńInformuję, że z przyczyn techniczno-osobistych musiałam przenieść bloga. Zapraszam na:
OdpowiedzUsuńhttp://anonimowemysli.blogspot.com/
nic tak się nie sprzedaje medialnie jak ludzka krzywda i ból. najgorsze jest to, ze ludzie lubią to ogladać, to chwytliwe i podniecające.
OdpowiedzUsuńpozdrowionka serdeczne :)
Ostatnio tylko przygnębiające wiadomości słychać...
OdpowiedzUsuńNo, ale na świecie jest tego zła wiele. Pozdrawiam i zapraszam : http://eexev.oq.pl
OdpowiedzUsuń