sobota, 12 marca 2011

Refleksje z ubiegłego tygodnia.

Z minionego tygodnia uderza mnie jedynie to co się wyprawia w świecie. Jak nie rosnące ceny (o zgrozo, niedługo cukier w domu to będzie rarytas, a jak ktoś będzie jeździł samochodem, to będzie znaczyło, że jest bogaty, bo go na to stać...), to kataklizmy, ludzka krzywda, ból, strach o własne życie i dobytek, oraz cierpienie. Chciałabym w serwisach informacyjnych czytać lub oglądać więcej dobrych wiadomości, najlepiej, żeby były same dobre newsy.
Czy na świecie musi się dziać tylko źle?...

31 komentarzy:

  1. O cenach paliwa i cukru w tym tygodniu nie chce mi się już mówić, zgroza. Dopiero co mój znajomy wrócił z Niemiec i mówi, że tam cukier jest połowę tańszy w przeliczeniu niż u nas a mimo to zarobki są kilkakrotnie większe. To paranoja jakaś !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam doła od wczoraj prawie z tego samego powodu :( Mam zamiar napisać dzisiaj notkę na ten temat :/
    margolka

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiadomości są po to żeby informować o złych rzeczach. Przynajmniej takie mam wrażenie... Najlepiej byłoby ich nie oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też to bardzo martwi, że na świecie dzieje się ostatnio tylko źle... Niedobrze... To bardzo smutne i najgorsze w tym jest, że nic nie można na to poradzić...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wraz z postępem techniki powinno być ewidentnie coraz lepiej. A jak jest? Każdego dnia coraz gorzej... Już powoli przyzwyczajam się do gorzkiej herbaty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Może naprawdę zbliża się koniec...
    aivio

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiałam zahasłować bloga.. Proszę o kontakt na:
    zlakolysanka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie...
    Coraz gorzej i gorzej się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  9. najgorsze jest to, ze nic nie mozemy na to poradzic...

    OdpowiedzUsuń
  10. Przecież nie się tylko źle. Mniej pesymizmu;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kochana, na świecie dzieje się dobrze, tylko media o tym nie mówią, już od dawna mi się wydaje, że uwielbiają nas wyłącznie dołować. Zresztą akurat ostatnich koszmarnych doniesień z Japonii nic nie jest w stanie złagodzić. Buziaki
    Mój nowy adres:\
    http://lady-out-of-the-shadow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tym cukrem to faktycznie przegięcie:/ Co innego, gdyby płace też wzrosły... Niedługo dojdzie do tego, że będziemy na samych zupkach chińskich żyli, bo szkoda nam będzie wydać kasę na marchewkę i ziemniaki, żeby samemu sobie obiad ugotować:/

    OdpowiedzUsuń
  13. Świat staje się coraz bardziej brutalny, a najgorsza jest bezsilność zwykłych ludzi :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też już coraz trudniej utrzymać radość ducha i chłopięcą beztroskę ale bardzo się staram ;o))

    OdpowiedzUsuń
  15. Zło sie lepiej sprzedaje w mediach. Brutalnie zapada w naszej pamięci, może stąd to przeświadczenie, ze tylko rozpanoszyło się i atakuje z każdej strony. Niestety drożyzna jest jak najbardziej realna...

    OdpowiedzUsuń
  16. Samą mnie to przeraża mam nadzieje , że jednak gorzej nie będzie ..


    http://venus86julia.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  17. Podobno czasem musi być źle aby potem było dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam tak jak Czart :), jeszcze się trzymam, ale jak długo? Polecam zwierzaki, rozweselają jak mało kto!

    OdpowiedzUsuń
  19. ja sama chyba też nigdy nie zrozumiem sensu tych tragedii...

    ale może musi być źle, żeby w przyszłości mogło byc lepiej?

    (szeptem-o-milosci.blog.onet.pl)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiesz, Ewelino, bardzo podobnie myślę o tych sprawach. Już poprzedni rok był dość zły,a ten zapowiada się wcale nie lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  21. tak to już w życiu bywa że są te złe wiadomości, zli ludzie.. inaczej by było idealnie, chcialabym żeby było idealnie, i tak Jak Ty czytac same dobre wiadomosci..
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Evi, ja właśnie do Ciebie zaapelowałam u siebie w związku z tym klimatem. Mam nadzieję, że to nie przez te nasze przesyłki ciepła tyle kataklizmów na naszej planecie...Żarty żartami, ale ja tez jestem przerażona. Cukier u mnie kosztuje tyle, co kosztował, dziś nawet sprawdziłam w sklepie. A co do transportu to ja rowerem pomykam każdego dnia...Jedyna wada to taka, że trzeba samemu napędzać pojazd ;)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ehh.. Niestety wszystko się dzieje źle, rzadko dobrze. Wczoraj byłam w aptece wykupić lekarstwa na grypę, jak usłyszałam cenę aż zdębiałam...

    OdpowiedzUsuń
  24. To co dzieje się teraz przechodzi ludzki rozum... Tragedia ostatnich dni przyprawia mnie o gesią skórke..Tyle ludzi cierpi, a tak mało może pomóc. No cóż.
    Można zalinkować?
    mademoiselle-1990.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba coś w tym jest, że świat zmierza do zagłady.. Coraz więcej nieszczęść, wojen, nienawiści.. I w ogóle wszystko staje się coraz bardziej złe, gorsze, trudniejsze, dziwne..

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie dzieje się tylko źle, ale to złe rzeczy są najczęściej nagłaśniane, stad też tyle przytłaczających informacji zewsząd. Szkoda, że tak niewiele mówi się o pozytywnych stronach życia - choćby i o drobnych wydarzeniach. Myślę, że każdy chciałby otrzymywać ich na co dzień więcej...

    OdpowiedzUsuń
  27. Informuję, że z przyczyn techniczno-osobistych musiałam przenieść bloga. Zapraszam na:
    http://anonimowemysli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. nic tak się nie sprzedaje medialnie jak ludzka krzywda i ból. najgorsze jest to, ze ludzie lubią to ogladać, to chwytliwe i podniecające.
    pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio tylko przygnębiające wiadomości słychać...

    OdpowiedzUsuń
  30. No, ale na świecie jest tego zła wiele. Pozdrawiam i zapraszam : http://eexev.oq.pl

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Zostaw adres swojego bloga jeśli go posiadasz, bo chętnie wpadnę z rewizytą :)

Pamiętaj jednak, że jest to mój kawałek sieci, zatem uprasza się osoby komentujące o zachowanie kultury!!!!!