Poza tym czas ucieka mi przez palce... Naprawdę, dopiero co wstaję rano i zrzędzę, że nie lubię poniedziałków (choć do pracy chodzić lubię ;) - pierwszy dowód na to, że jestem dziwna), a tu już piątek, potem liczę na odpoczynek w weekend - i nic z tego, bo trzeba coś, gdzieś i to już, i weekend mija, i znów poniedziałek... Dopiero co zaczęłam pracę, a tu jeszcze tylko miesiąc do końca pierwszej umowy i zaraz zacznie się stres, czy mi ją przedłużą... Wciąż wszystko wydaje mi się odległe, np. szkoła, a tu już właściwie koniec wakacji, bo w pierwszy weekend października zjazd, zlatuje pędem. Nie wiem jak to się dzieje, ale jeszcze nigdy czas tak szybko mi nie leciał. Z tego wszystkiego często mi się śnią pędzące pociągi ;)
Pociąg lub kolej żelazna to jeden z najważniejszych symboli sennych, w którym odzwierciedla się przede wszystkim nastawienie do życia, doświadczenia, motywacje, wartości i cele. Sugeruje to lepsze poznanie siebie.
widzieć pędzący pociąg: zmiany
źródło: http://www.sennik.biz/sennik-pociag/
To ma też dobre strony - nie mam czasu specjalnie rozmyślać nad życiem. Przy takim tempie życia zaczynam skupiać się tylko na sprawach bieżących. Odkąd pracuję, nie zdarzyło się, żebym wybiegała planami do przodu na więcej niż tydzień. Póki co nie widzę w tym minusów - takie prawdziwe carpe diem :)
U Was bywam niestety po cichu. Ciekawość co tam u Was jest silna, więc mimo braku czasu i tak do Was zaglądam, ale na komentowanie niestety już chwili nie mam. Nie lubię komentować dla samej zasady, a coś tam jednak w miarę sensownego chciałabym napisać, a o to ciężko, jak właściwie jedną ręką szykuję obiad, drugą już ubieram buty, bo gdzieś muszę wyjść, a zezem rozbieżnym czytuję blogi :) Fajnie to musi wyglądać :)) A jakbyście posłuchali M. jak na mnie krzyczy, że już jesteśmy spóźnieni, a ja w blogosferze :D Ehhh... Mam nadzieję, że się nie gniewacie...
Najważniejsze, że mimo wszystko jest z Tobą jakiś kontakt i dajesz regularnie znać co u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńCzas leci i nic na to nie poradzimy, możemy go jedynie wykorzystać najlepiej jak się da :) Piszesz, że siedzą w Tobie dwie skrajne osobowości. Dasz radę określić ich nazwę? Może to ułatwi Ci odróżnienie zła od dobra i stwierdzenie z czym się czujesz dobrze a z czym źle :)
Żeby tylko dwie :) Ich jest znacznie więcej! Jedna jest mega pewną siebie kobietą, świadomą wszystkich swoich zalet, druga wciąż stłamszoną przez brak możliwości realizowania swoich marzeń dziewczyna, trzecia - wolna i szczęśliwa z braku zobowiązań kobieta... Ich jest całkiem sporo, i w żadnej nie widzę nic złego, choć nie wiem czy wszystkie razem wyjdą mi na dobre... Bo się czasami wykluczają ;)
UsuńCzasami? :D Pierwsze dwie to chyba w ogóle przeciwieństwa :D W każdym razie życzę Ci, żebyś zebrała najlepsze cechy każdego z tych charakterów i korzystała z życia najwięcej jak się da. :)
UsuńCiężka sprawa z tym, żeby z tych wszystkich mnie zrobić jedną :))
UsuńW sumie taki urok kobiety :P Jak to Górniak śpiewała: "Jestem kobietą - wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie" i tak dalej :D No nie ogarniesz i o to chodzi xD
Usuń"No nie ogarniesz" - najlepsze określenie jakie do tej pory usłyszałam :D how true... :))
UsuńHaha xD Jeszcze z takim akcentem :D Też to gdzieś słyszałam :)
UsuńAle prawda jest taka, że faceci też są skomplikowani i zazdroszczę kobietom, które ich rozgryzły. A mam na blogu właśnie, taką jedną koleżankę, której rady co do facetów zawsze działają. Aż szok. Podała mi chyba trzy tytuły książek gdzie nabyła tą wiedzę :P Między innymi: "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?" :P Słyszałaś? :P
To niech się tym zajmie dziewczyna zawodowo - oj, wróżyłabym jest wieeeeeelką karierę ;)
UsuńHahahaha xD Nie no, wydaje się spoko :P
UsuńAle książkę chętnie przeczytam. Tzn kupię. I będę czytać w ciche dni mojego faceta :P Na pocieszenie, że to on jest nienormalny a nie ja xD
Taka książka ogólnie to byłby bestseller :D
UsuńA co to właściwie za praca? ;) Trzymam kciuki za umowę, na pewno przedłużą! :)
OdpowiedzUsuńW handlu :D nieważne, że nie w zawodzie, ważne, że ją lubię i dobrze płacą :) tylko żeby jeszcze dali kolejną umowę...
UsuńW handlu? No coś Ty :P handel obwoźny, sprzedaż, co? Nie lubię takich odpowiedzi ;p
UsuńW zasadzie to na razie tylko tyle mogę powiedzieć :) potem może sprzedaż, na razie "koordynacja" wszystkich elementów, która razem składają się na "handel" :D
UsuńDalej nic z tego nie wiem, ale ok ;)
UsuńNo a ja nie wiem jak mam Ci to lepiej opisać :D wiesz co się musi stać, żeby towar wylądował w sklepie na półce? :D ja robię wszystko zanim towar dotrze na półkę :D
UsuńJa wierzę, że każdy z naszych snów coś znaczy i dotyczy jakiejś strefy naszego życia, ale nie koniecznie jest to znaczenie z różnych senników...
OdpowiedzUsuńBez senników nie umiem interpretować snów ;) a wiadomo, że np. to że kupuję samochód we śnie ma znaczenie i nie znaczy wcale, że rzeczywiście jakiś samochód kupię ;)
UsuńCzasami tak jest, że coś się nam śni a nie widzimy w tym w ogóle sensu. A potem za jakiś czas coś się wydarzy w naszym życiu. I wtedy możemy skojarzyć dany sen z jakimś wydarzeniem, bo po czasie widzimy sens i podobieństwo. A już przynajmniej ja tak miałam kilka razy...
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSzaleńcze tempo dzisiejszego świata dopadło i Ciebie... Trzymaj się mocno!
OdpowiedzUsuńWcale nie jest tak źle :)
UsuńOby było coraz lepiej :)
UsuńNo niech nawet nie próbuje już być źle...
UsuńTeż sobie to powtarzam.
UsuńWięc będzie dobrze! :)
UsuńPiątki atakują znienacka! Jak czołgi!
OdpowiedzUsuńI to w nich lubię :D lubię być zaskakiwana, zaatakowana przez piątek :)
UsuńMyślę, że każdy z nas składa się tak naprawę z wielu osobowości, bardzo często ze sobą sprzecznych. To chyba tworzy nasz unikalny charakter.
OdpowiedzUsuńByć może tak jest. Próbuję to dopiero ogarnąć.
UsuńJa się nie gniewam, bo choć teoretycznie mam jeszcze wolne od szkoły, to praktycznie inne obowiązki zabierają mi mnóstwo czasu i wiem co to znaczą internetowe zaległości. ;)
OdpowiedzUsuńMagda, aivio
Cieszę się, że się nie gniewasz :)
UsuńJa myślę, że to całkiem dobre podejście, żeby skupić się na tym, co teraz. Ja staram się cały czas nad tym pracować. Skoro przyszłość niepewna to lepiej o niej nie myśleć :)
OdpowiedzUsuńDokładnie. Im więcej rozmyślałam czy chciałam jakichś planów na przyszłość, tym większy dołek mnie dopadał, a teraz może nie jest w 100% OK, ale jest o wiele lepiej niż było :)
UsuńTo i ja trzymam kciuki :) / Anewiz
OdpowiedzUsuństrasznie przypominasz mi mnie... jakbym czytala o sb... ja mam niestety duzo czasu w pracy na rozmyslanie eh
OdpowiedzUsuńJa teoretycznie też, ale staram się tego mimo wszystko nie robić :)
UsuńOdjeżdżające pociągi zawsze mi się śnią, przed nowym etapem w moim życiu. To chyba dobry sen :)
OdpowiedzUsuńNo jeden już się zaczął - mam pracę, ale skoro pociągi nadal mi się śnią, to może zwiastun kolejnych zmian na lepsze? :)
UsuńNa pewno :))) może czekają na Ciebie zmiany, których nawet nie brałaś pod uwagę? ;)
UsuńDopóki będą na lepsze, to jestem za :)
UsuńTo chyba dobrze, że się zmieniamy w miarę dojrzewania.... Gorzej by było, gdybyśmy tkwili przy tych samych wartościach i sposobie postępowania, bo świadczyłoby to, że nie wyciągamy wniosków z lekcji życia, że się nie uczymy niczego nowego, że tkwimy emocjonalnie, psychicznie i mentalnie w miejscu. To doświadczenia życiowe powoduje, że się zmieniamy i że po latach nabytej wiedzy życiowej nie postąpilibyśmy już na pewno tak jak kilka lat wcześniej. Zapewne przekonują nas do tego osiągnięte efekty w wyniku jakiegoś działania. To jest lekcja życiowa....
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Człowiek się uczy całe życie i to przeważnie na własnych doświadczeniach... Liczę na to, e mój może i skromny, ale zawsze jakiś bagaż życiowy pomoże mi w przyszłości iść naprzód, bogatą w wiedzę i doświadczenia nie popełniając znów tych samych błędów...
UsuńJa tam się nie gniewam bo .... też tak mam ...... od ho ho ho a może dłużej .... całe życie ;) Przyzwyczaj się ;)
OdpowiedzUsuńDamy sobie i z tym radę :)
UsuńMi się dzisiaj śniło, że po mojej kotce biegały pchły i w senniku oznacza to wielki gniew - poszłam dziś do pracy i zostałam zwolniona bez powodu!
OdpowiedzUsuńWolę, kiedy sprawdzają sie tylko te pozytywne sny...
Usuń