sobota, 3 listopada 2012

Telegram

Znalazłam nareszcie chwilę, żeby coś napisać, ale powiem szczerze - nie ma o czym. Dni są podobne do siebie, różnią się czasem jakimiś drobnymi radościami lub smutkami, ale to taka zwyczajna codzienność, nic szczególnego. Nie mam też czasu ani ochoty na jakieś przemyślenia życiowe, więc żadnych mądrości wygłaszać nie będę.

Więc postanowiłam, że odezwę się tylko po to, żeby poinformować Was, że jestem, żyję i mam się całkiem dobrze, choć jesienna aura nie raz daje mi w kość...Praca coraz mniej mi się podoba, rozpoczęłam studia i odliczam czas do Świąt. To tak w telegraficznym skrócie - mimo, że krótko, to na temat i wszystko, co chciałam przekazać, przekazałam ;)

Do przeczytania!

15 komentarzy:

  1. Na prawdę jesteś baba jędza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta... ;P
    Magda-aivio

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważne, że umiesz dostrzegać te małe radości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że odliczasz czas do lata :))))) ( żartuję) Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Ci szczerze, praca już bardzo dawno przestała mi się podobać.

    OdpowiedzUsuń
  6. A więc życzę wielu sukcesów na studiach magisterskich :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miło, że na "telegramy" wpadasz, zawsze dobrze zobaczyć, że żyjesz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że tak na szybko ale jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiam się czasami co by trzeba było robić w życiu i kim zostać by życie nie było monotonne. Każda praca, do której idziemy sprawia, że nawet jak wielką frajdę nam sprawia to i tak stanie się z czasem szarą rzeczywistością, to samo się tyczy zwykłego życia. Trzeba by było być jakimś szczęśliwcem co wygrał miliony w lotka i stać go na to by codziennie sprawiać sobie nowe frajdy i wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zwyczajna codzienność też potrafi być interesująca ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Coraz bliżej Święta, więc pewnie monotonii będzie coraz mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Vitay!
    Cieszę się, ze do mnie wpadłaś. Ty już o świętach? To zupełnie jak sprzedawcy w Anglii, którzy właśnie otworzyli sezon świąteczny i wszędzie w Anglii, USA itd stoją już choinki. Nie uważasz, że to chore? Właśnie święto zmarłych było....;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również niecierpliwie oczekuję Świąt, bo w końcu spędzę je z rodziną... Wcześniej to miałam dyżury w szpitalu i nie miałam możliwości jechać do domu :(
    Trzymaj się cieplutko i nasz co u Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Zostaw adres swojego bloga jeśli go posiadasz, bo chętnie wpadnę z rewizytą :)

Pamiętaj jednak, że jest to mój kawałek sieci, zatem uprasza się osoby komentujące o zachowanie kultury!!!!!